inwestorski01

Jakie fundusze należy brać pod uwagę?

Dostępne na rynku fundusze inwestycyjne różnią się od siebie ze względu na barierę wejścia, w postaci możliwości zakupu uczestnictwa w funduszu, ale także w zakresie możliwości ich zbywalności. Wspomniane różnice to pierwsza rzecz, na która zwracają uwagę inwestorzy poza kosztami związanymi z zakupem udziału w funduszu. Kolejną ważną informacją będącą przedmiotem analizy są statystyki dotyczące wartości aktywów funduszu – cen jednostek uczestnictwa. Osoby bardziej dociekliwe, ale przede wszystkim szanujące swój czas i pieniądze powinny zwrócić także uwagę, w jakiego rodzaju instrumenty finansowe inwestuje fundusz. Ważką kwestią jest także poziom dywersyfikacji środków, które stanowią o bezpieczeństwie aktywów.

Fundusze inwestycyjne cechują różne walory, które doceniane są przez ich klientów. Praktycznie każda osoba pragnąca pomnażać posiadany kapitał, dąży do maksymalizacji zysku. Kwestią analizy jest próg maksymalnego ryzyka, który dopuszcza inwestor. Agresywni inwestorzy skłonni są wybrać inwestycje skupiającą się na jednym sektorze rynkowym, np.: wysokich technologii. Może wiązać się ona z wysokimi zyskami, ale także niewykluczona jest spektakularna porażka.

Obecnie sporym zainteresowaniem zaczynają cieszyć się fundusze, które decydują się na inwestycje w rozwiązania innowacyjne. W latach ubiegłych popularnością cieszyły się fundusze lokujące kapitał w sektorze energetycznym. Na duży rozgłos mogły liczyć w szczególności inwestycje w ekologiczne elektrownie wiatrowe. Warto jednak pamiętać o tym, że energia to nie tylko odnawialne źródła energii uzyskiwane z energii świetlnej lub wiatru. Otwarcie rynku operatorów energetycznych w Polsce sprawiło, że konkurencja na rynku energetycznym znacząco się nasiliła. Rezultatem tego był intensywny rozwój branży. A wzrost aktywów i rozwój idzie w parze z nastrojami inwestorów, którzy pragnął skorzystać z pozytywnej koniunktury na rynku.

W najbliższych latach coraz większą rolę w zakresie inwestycji będzie ogrywał rynek medyczny. Liczne sukcesy prywatnych placówek medycznych oraz szpitali, postępujący średni wiek społeczeństwa oraz rosnący poziom wydatków na opiekę medyczną, sprawia, że jest to sektor, który coraz mocniej kusi inwestorów – zarówno indywidualnych, ale także fundusze inwestycyjne. Należy podkreślić, że branża medyczna to nie tylko usługi medyczne, ale przede wszystkim przedsiębiorstwa, które koncentrują się na długoletnim procesie badawczym. Doświadczenia firm obecnych na rynku pokazują, że tego typu inwestycje mogą przynieść 60-70 krotne zyski. Niemniej, nie wolno pominąć aspektu ryzyka, które wiąże się z nieudanym procesem badawczym lub technologicznym. W tym zakresie niezwykle istotna jest dywersyfikacja instrumentów finansowych inwestorów, w celu ochrony ich aktywów.

Polski rynek medyczny jest w trakcie bardzo intensywnego rozwoju. Rosnąca liczba prywatnych placówek medycznych i szpitali ukazuje potencjał środowiska. Skutecznie zadaje kłam przekonaniu, że polski sektor medyczny jest nierentowny i w długiej perspektywie prowadzi do strat finansowych i zadłużenia. Rzeczywistość utwierdziła inwestorów w przekonaniu, że na usługach medycznych można zarobić i to bardzo dobrze. Przykłady nowoczesnego zarządzania i pozyskiwania funduszy z zewnętrznych źródeł finansowania, pokazały, że nie tylko sektor prywatny ma szanse na skuteczny rozwój. Dotyczy to także sektora publicznego, który coraz odważniej wdraża nowe usługi i aktywnie redukuje koszty stałe.

Optymistyczna perspektywa wynika także z analizy profilu polskiego pacjenta, którego świadomość rosnącej konkurencji na rynku usług medycznych, sprawiła, że oczekuje on kompleksowej usługi o najwyższym standardzie. Jednocześnie rosnąca grupa pacjentów prywatnych i korporacyjnych szuka alternatywy dla państwowej służby zdrowia, wykupując pakiety medyczne w prywatnych placówkach. Jednostki medyczne świadome wspomnianego trendu, coraz większą uwagę przywiązują do tego, aby ich ośrodki były nowoczesne, a pacjenci trafiali po opiekę najlepszej kadry medycznej.  Korzysta na tym cała branża oraz sami pacjenci.